Leszek Długosz
Oficjalna strona Poety

Piosenka na Zaduszki...
         Ze wspomnieniem  tej piosenki  i  wspólnych  jej  wtedy wykonawców -  Ewy D. Piotra S. Wieśka D , Krzyska L. Haliny W. i Tych którzy nie śpiewali , ale byli „ z”… Obok

W połowie lat 60 tych, Zygmunt Konieczny, początkujący  kompozytor  napisał muzykę do wiersza  znalezionego w wychodzącym wtedy tygodniku kulturalnym „Współczesność”. Jak na słowa piosenki wybór oryginalny. Powstał utwór oszczędny o wyjątkowej  sile wyrazu. Wykonywany unisono, przez cały ówczesny zespól piwniczny, po „ żywiołach kabaretowych”, na końcu, jako finałowa deklaracja, robił wielkie wrażenie. Na zużytych,  zdemolowanych resztkach wcześniejszej dekoracji, caly zespół  stawal do wyrażenia tej egzystencjalnej deklaracji.  Do zaświadczenia znikomości, ale też uporczywosci ludzkich usiłowań - Tak  jest tam do dziś ? Mijają pokolenia… Ta piosenka rozbrzmiewa, jest i „biegnie dalej” ? 

Janusz Jęczmyk (1938 - 2008)

Przychodzimy, odchodzimy...

Przychodzimy, odchodzimy
Leciuteńko na paluszkach
Szczotkujemy wycieramy
Buty nasze twarze nasze
Żeby śladów nie zostawić
Żeby śladów nie zostało

Miasta nasze domy nasze
Na uwięzi się kołyszą
Tuż nad ziemią ledwo ledwo
Jak wiatr mały to nie widać
A jak wielki wiatr się zdarzy
Wielka bieda puszczą cumy
Zatrzepocą się zatańczą
Miasta nasze domy nasze
I polecą w stratosferę

Przygarbionych w pustym polu
Bez oparcia bez osłony
Bez niteczki choćby coby
Przytwierdzała nas do ziemi
Wiatr nas porwie i poniesie
Za kołnierze podniesione
Porozrzuca gdzieś w przestrzeni
Nam to nic przeczekamy

Aż się skończy aż ucichnie
To wstaniemy otrzepiemy
klapy nasze rączki nasze
Żeby śladu nie zostało
Od początku zbudujemy
Miasta nasze domy nasze
Sprzęty nasze lampy nasze
Żeby wiatr miał czym kołysać